Free Brand

Jak dzięki darmowym produktom zdobyć klientów premium i budować silną markę?

Free Brand
keyboard_arrow_rightkeyboard_arrow_left
350,00 zł
Brutto
Wariant :

Zanim coś rozdasz, policz, co ma wydarzyć się dalej

Darmowy materiał potrafi przyciągnąć tłum. Problem zaczyna się wtedy, gdy każdy nowy odbiorca zabiera Twój czas, a Ty nie wiesz, ilu z nich przechodzi dalej i czy całość w ogóle się spina.

Free Brand pomaga spojrzeć na model freemium jak na normalny element biznesu. Liczysz koszt zdobycia klienta, próg opłacalności i wartość klienta w czasie. Sprawdzasz też, jakie zasoby możesz oddać bez dokładania sobie pracy, a które powinny zostać częścią płatnej oferty.

Potem projektujesz drogę dalej: punkty styku, proporcję między free i premium, automatyzację oraz przepustowość. Dzięki temu darmowy produkt ma konkretną rolę, zamiast być przypadkowym prezentem dla rynku.

Darmowe ma działać na biznes

Policz prawdziwy koszt „za darmo”

  • Koszt zdobycia klienta pomaga zobaczyć, ile naprawdę wydajesz, zanim pojawi się pierwsza wpłata.
  • Próg opłacalności pokazuje moment, od którego relacja z klientem zaczyna się finansowo spinać.
  • Wartość klienta w czasie pozwala ocenić sens kanału sprzedaży szerzej niż przez pojedynczą transakcję.
  • Twój czas też jest kosztem, szczególnie gdy darmowa oferta wymaga rozmów, konsultacji albo ręcznej obsługi.
  • Rozdzielasz to, co oddajesz, to, co sprzedajesz taniej i pełną ofertę, żeby każdy poziom miał własną rolę.
  • Sprawdzasz jakimi zasobami już dysponujesz i które z nich możesz wykorzystać bez tworzenia wszystkiego od zera.
  • Projektujesz punkty styku z klientem, zanim poprosisz go o większą decyzję zakupową.
  • Patrzysz na proporcję między freemium i premium, zamiast rozdawać przypadkowo i liczyć, że sprzedaż wydarzy się sama.
  • Policz, ilu ludzi realnie obsłużysz, zanim darmowy produkt zacznie blokować kalendarz albo zespół.
  • Rozbijasz obsługę na etapy i sprawdzasz, co można zautomatyzować albo nagrać raz.
  • Testujesz zmianę na mniejszej grupie, zanim rozszerzysz ją na całą bazę klientów.
  • Ustalasz kogo chcesz wpuszczać dalej, żeby wzrost liczby zainteresowanych nie oznaczał automatycznie wzrostu chaosu.

Jeśli rozdajesz więcej, niż potrafisz policzyć

Godziny, sesje, wizyty albo lekcje są dziś głównym źródłem przychodu. Każdy wzrost liczby klientów od razu zwiększa liczbę godzin w kalendarzu i zaczynasz szukać sposobu, żeby część wartości dostarczyć wcześniej.

Publikujesz, konsultujesz, odpowiadasz i edukujesz, ale granica między darmowym a płatnym zaczyna się rozmywać. Chcesz wiedzieć, co warto oddać i co ma prowadzić do kolejnego kroku.

Wydajesz pieniądze na dotarcie do ludzi, ale trudno Ci powiedzieć, która część kampanii naprawdę się opłaciła. Potrzebujesz liczb, które łączą koszt pozyskania z późniejszą wartością klienta.