keyboard_arrow_rightkeyboard_arrow_left
Siła woli to umiejętność, nie cecha charakteru
Mechanika jednego zbiornika
- Dlaczego dieta zabiera Ci awans - siła woli nie dzieli się na obszary. Jeden zbiornik obsługuje jedzenie, pracę, pieniądze i relacje naraz, a kiedy klęka, klęka wszystko.
- Zasób zmienia się w ciągu dnia: najwyższy zaraz po posiłku, najniższy wieczorem. Z gotowym wnioskiem, co przenieść na którą porę.
- Pułapka każdej diety nazwana wprost: żeby nie zjeść, potrzebujesz siły woli, a żeby mieć siłę woli, musisz zjeść. Z badaniami o decyzjach podejmowanych przed posiłkiem i po nim.
- Wypalenie jako skutek, nie kara - przychodzi po każdego, różni się tylko moment. Naukowa nazwa zjawiska i to, co z niej wynika dla planowania pracy.
- Jedyne realne wyjście: wszystko, co schodzi do poziomu nawyku, przestaje zjadać zbiornik, a nawet go regeneruje. Nawyku nie da się usunąć, da się go zastąpić.
Cztery metody i sześć pytań
- Cztery metody uszeregowane od najsłabszej do najmocniejszej: usunięcie bodźca z pola widzenia, odmówienie sobie, zastąpienie i odłożenie w czasie. Z pokazaniem, dlaczego ta ostatnia wygrywa.
- „Zjem, ale za chwilę” zamiast „nie mogę” - mechanizm, w którym umysł odpuszcza, a czynność nie zostaje wykonana. Rozegrane na sytuacji, w której odmowa kosztowałaby Cię relację z klientem.
- Schemat sześciu pytań: po co, co przeszkodzi, jak monitorować, z czego rezygnuję, kiedy kończę i na ile. Rozpisany na żywo na trzech uczestnikach, od nauki nowego zawodu po firmę po dwudziestu latach.
- Dziesięć powodów zamiast jednego i dziesięć rozpraszaczy z gotowym rozwiązaniem przy każdym: wyciszony telefon w innym pokoju, wyłączony router zamiast zamkniętej przeglądarki, kolacja przed startem.
- Warunki brzegowe policzone do końca: godzina dziennie, pięć dni w tygodniu, pół roku - i wiesz, że to sto dwadzieścia godzin, z szóstym dniem jako zapasem i siódmym na odpoczynek.
- Co zrobić, kiedy odpuścisz - przewidziane z góry, z odłożeniem tematu na półkę zamiast rozliczania się z siebie.
Ćwiczenie za sto złotych
- Jedna czynność warta sto złotych miesięcznie, a w kolejnym miesiącu druga taka sama, przy utrzymanym poprzednim wyniku. Z pełnym rachunkiem, ile daje po roku, po dwóch i po pięciu latach.
- Dlaczego czekanie na podwyżkę nie działa - sprawdzone przez podniesienie rąk na sali kilkuset osób. Wynik jest bezlitosny i to on uzasadnia całe ćwiczenie.
- Zasada dziesięciu procent: ile trzeba przynieść firmie, żeby dostać sto złotych, i jak z tej samej zasady zbudować rozmowę o własnym wynagrodzeniu.
- Trzy tryby wzrostu - skokowy, liniowy i wykładniczy - z pokazaniem, dlaczego czekanie na jeden duży strzał oddaje kontrolę komuś innemu.
- Dane przed decyzją: stoper, notes i podsumowanie po kwartale. Na przykładzie jednej godziny dziennie przerobionej inaczej, co dało pięć do sześciu odzyskanych godzin tygodniowo.
- Rozbicie dużego tematu na czynniki pierwsze z prostym testem poprawności: czy ktoś obcy jest w stanie wykonać Twoją pracę wyłącznie z Twojego opisu.