You2 czyli Ty do kwadratu!

czyli jak wydobyć z siebie to, co najlepsze, i zmieniać się pod własne dyktando

You2 czyli Ty do kwadratu!
keyboard_arrow_rightkeyboard_arrow_left
187,00 zł
Brutto
Wariant :

Co musi być spełnione, żebyś w ogóle mógł być sobą?

Co musi być spełnione, żebyś w ogóle mógł być sobą?

Zanim zaczniesz się zmieniać

Warunki, nie postanowienia

  • Szklany sufit kieruje uwagę na granice miejsca, branży albo sposobu działania, których sam wysiłek może nie przesunąć.
  • Warunki bycia sobą zaczynają się od pytania, czego dziś realnie Ci brakuje.
  • Lista rzeczy, których nie chcesz robić bywa konkretniejsza od ogólnego celu i pomaga podejmować decyzje o czasie oraz pieniądzach.
  • Własne zasady trzeba umieć nazwać, jeśli mają być kryterium codziennych decyzji.
  • Dziennik zbiera krótkie wnioski z codziennych decyzji i po czasie pokazuje wzorce trudne do zauważenia z pamięci.
  • Nasycenie jest nazwą procesu, w którym wiedza potrzebuje czasu i kolejnych doświadczeń, zanim zacznie realnie zmieniać zachowanie.
  • Decyzja tego samego dnia sprawdza, czy nowe uświadomienie przechodzi od razu w choćby mały ruch.
  • Diagnoza z zewnątrz daje perspektywę osoby, która potrafi nazwać coś, czego sam możesz u siebie nie widzieć.
  • Przestań zadowalać innych kosztem siebie to pierwszy nazwany krok pracy nad własnym kierunkiem.
  • Cudzy plan łatwo przejąć na lata, szczególnie gdy całe życie układasz wokół partnera, dzieci albo oczekiwań otoczenia.
  • Wspierająca społeczność ma podnosić standard i dawać kontakt z ludźmi, którzy inspirują do ruchu.
  • Aktywne szukanie ludzi oznacza samodzielne nawiązywanie relacji, proszenie o rozmowę i gotowość na odmowę.

Jeśli zmiana się nie zaczyna

Obrót, liczba ludzi i obowiązków rosną, a zysk albo spokój nie idą za nimi. Pytanie o warunki życia i własny sufit pomaga sprawdzić, czy obecny model naprawdę Ci służy.

Od lat dopasowujesz kolejne decyzje do potrzeb innych i coraz trudniej powiedzieć, czego chcesz sam. Własne zasady i warunki dają bardziej konkretny punkt odniesienia.

Słowa mówią jedno, a codzienny wzorzec pokazuje coś innego. Własne decyzje, błędy i sposób reagowania stają się wtedy równie ważnym komunikatem jak rady dawane dziecku.