Praca, rodzina, odpowiedzialność i oczekiwania innych zajmują dużo miejsca, a pytanie o to, czego sam chcesz, pojawia się coraz rzadziej.
Obiektywnie dużo dowozisz, lecz każdy wynik szybko staje się nowym minimum i trudno Ci zatrzymać się przy tym, co już zrobiłeś.
Kierunek jest w miarę jasny, lecz kolejne tygodnie mijają na analizowaniu, odkładaniu i wracaniu do tego samego schematu.