Business Lies

czyli jak przestać wierzyć w biznesowe „oczywistości”, które kosztują Cię pieniądze, czas i dobre decyzje

Business Lies
keyboard_arrow_rightkeyboard_arrow_left
270,00 zł
Brutto
Wariant :

W które biznesowe „prawdy” nadal wierzysz?

Klient wie, czego chce. Pracownik wie, skąd w firmie biorą się pieniądze. Szef zna wszystkie koszty. Skoro ktoś coś obiecał, to zrobi. Inwestor wie, czego potrzebuje i ile powinien wyłożyć. Brzmi logicznie. I właśnie dlatego tak łatwo na tym budować decyzje. Business Lies bierze pod lupę założenia, które w biznesie potrafią uchodzić za oczywistość. Zamiast zgadywać, zaczynasz sprawdzać. Gdzie naprawdę uciekają pieniądze? Co klient chce osiągnąć? Co pracownik faktycznie wie? Co zostało ustalone, zapisane i sprawdzone? Do tego dochodzą cztery różne miejsca, z których patrzy się na tę samą firmę: klient, pracownik, pracodawca i inwestor. Każdy widzi coś innego. I właśnie w tych różnicach często kryją się decyzje, które wcześniej wyglądały na zupełnie oczywiste.

Sprawdź, co w Twoim biznesie jest tylko założeniem

„Klient wie, czego chce”

  • Klient zna swój problem i oczekiwany efekt. Nie musi znać najlepszego rozwiązania, bo właśnie dlatego przychodzi do specjalisty.
  • Oddziel wykonanie pracy od jej wyjaśniania. To mogą być dwie osobne wartości dla klienta.
  • Możesz sprzedawać i jednocześnie edukować, przygotowując klienta jeszcze przed właściwą usługą lub spotkaniem.
  • Czasem klient chce zobaczyć także jak wygląda praca „od kuchni”. Sam proces również może mieć dla niego wartość.
  • Pracownik może widzieć swoją wypłatę, ale nie znać wszystkich kosztów firmy.
  • Szef też nie ma w głowie każdego wydatku. Wpływy na konto nie mówią jeszcze, ile naprawdę zostało.
  • Każde stanowisko może zarabiać na dwa sposoby: przynosić pieniądze albo zatrzymywać ich niepotrzebny wypływ.
  • Nawet drobne koszty warto policzyć. Dopiero wtedy widać, ile naprawdę kosztuje codzienne działanie firmy.
  • Ustalenie zapisane ma większą wartość niż rozmowa, którą za tydzień każdy będzie pamiętał trochę inaczej.
  • Jeśli coś jest ważne, rozpisuj, zapisuj i sprawdzaj. Pamięć nie powinna być systemem zarządzania firmą.
  • CRM i narzędzia do projektów pomagają zamienić „przecież mówiłem” w konkretną informację.
  • Podobnie jest z inwestorem. Trzeba jasno ustalić co finansuje, ile potrzeba i czego oczekują obie strony.

Która z tych sytuacji dzieje się u Ciebie?

Sprzedaż wygląda dobrze, klienci płacą, a pod koniec miesiąca znowu zastanawiasz się, gdzie podziały się pieniądze. Wpływy znasz dokładnie, kosztów już niekoniecznie.

Po spotkaniu wszystko wydaje się jasne. Kilka dni później okazuje się, że każdy zapamiętał coś innego albo zadanie zwyczajnie zniknęło. Za dużo ważnych ustaleń nadal trzymacie w głowach.

Klient przychodzi z własnym pomysłem na rozwiązanie i rozmowa szybko zmienia się w dyskusję o Twoim fachu. Warto oddzielić efekt, którego potrzebuje, od sposobu, w jaki do niego dojdziesz.