HejtoHolik - Home Study Edition

czyli jak rozwijać markę, kiedy wraz z widocznością pojawiają się opinie, ataki i hejt

keyboard_arrow_rightkeyboard_arrow_left
450,00 zł
Brutto
Wariant :

Im bardziej jesteś widoczny, tym więcej opinii wraca do Ciebie

Zaczynasz częściej publikować, mówić głośniej o swojej ofercie albo robić coś po swojemu. I razem z widocznością pojawiają się opinie. Jedne są trafne. Inne złośliwe. Jeszcze inne dotyczą czegoś zupełnie innego, niż sugeruje pierwszy zarzut.

Żeby nie reagować na wszystko tak samo, potrzebujesz własnego punktu odniesienia. Celu, wobec którego sprawdzasz, czy dana opinia w ogóle ma dla Ciebie znaczenie. Liczy się też to, kto ją wypowiada, gdzie to robi i na ile pozwalasz mu wejść w Twoją przestrzeń.

Potem możesz zajrzeć głębiej. Bo „X jest złe” często jest tylko pierwszą warstwą. A rzecz, która najbardziej drażni otoczenie, może być dokładnie tą różnicą, na której zbudujesz własne USP.

Kiedy ludzie już patrzą, pojawia się kolejne pytanie: co zrobisz z ich uwagą? Tu zaczynają się rozpoznawalność, dowód społeczny, własny format i treści, do których trafiają osoby chcące sprawdzić, kim jesteś i co oferujesz.

Kiedy zaczyna Cię być widać

Czyja opinia w ogóle ma dla Ciebie znaczenie?

  • Ustawiasz własny punkt odniesienia, żeby nie oceniać siebie według każdego komentarza z osobna.
  • Sprawdzasz kto, gdzie i na ile ma prawo wypowiadać się o tym, co robisz.
  • Nie zatrzymujesz się na pierwszym „to jest złe”. Szukasz prawdziwego powodu zarzutu.
  • Decyzję o reakcji opierasz również na własnym poziomie energii, a nie wyłącznie na sile argumentów drugiej strony.
  • Zauważasz, że hejt często uderza właśnie w różnicę między Tobą a resztą rynku.
  • Sprawdzasz, czy ta sama różnica może stać się Twoim USP i częścią oferty.
  • Nazywasz z góry rzeczy, które ktoś mógłby Ci wytknąć, zamiast czekać, aż zrobi to za Ciebie.
  • Korzystasz z autoironii i przeramowania, kiedy pomagają rozbroić zarzut bez chowania tego, kim jesteś.
  • Budujesz treści, do których ludzie mogą trafić, kiedy zaczynają sprawdzać Ciebie albo Twoją markę.
  • Pracujesz nad rozpoznawalnością i dowodem społecznym, zamiast liczyć wyłącznie na organiczne polecenia.
  • Tworzysz własny format, nawet jeśli ktoś w Twojej branży już robi coś podobnego.
  • Doprecyzowujesz krótką wersję tego, kim jesteś i co robisz, żeby łatwiej było zrozumieć Twoją markę.

W którym miejscu cudza opinia zaczyna wpływać na Ciebie?

Masz nagrać pierwsze wideo, zrobić live albo zacząć regularnie publikować. Zanim cokolwiek pokażesz, już wiesz, co ktoś może wyśmiać albo skrytykować. Wyobrażona reakcja innych zatrzymuje Cię jeszcze przed startem.

Komentują klienci, konkurenci, czasem pracownicy albo osoby, które znają tylko fragment sytuacji. Potrzebujesz odróżnić opinię wartą uwagi od tej, która nie ma związku z Twoim celem i kierunkiem.

Twój sposób pracy, komunikacji albo oferta odbiegają od tego, do czego ludzie są przyzwyczajeni. Właśnie ta różnica zbiera najwięcej komentarzy. Może być też tym, co naprawdę odróżnia Cię na rynku.